Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinewenaplus blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: WENA PLUS
34460 odwiedzin | wpisów: 116, komentarzy: 496, obserwuje: 80

Mieszkamy :)

autor: wenaplus blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Już niemal 4 tygodnie. Roboty zwolniły niemal do zera. Postanowiliśmy, że początek roku to będzie czas na odpoczynek i dla rodziny oraz znajomych. Nadal coś dłubiemy ale teraz to już raczej kosmetyka. Więcej czasu spędzamy na pracy w starym mieszkaniu żeby je posprzątać, odświeżyć i wyprowadzić się do końca :) To spory komfort - nie musieć wyprowadzać się w ciągu jednego dnia. 

Mieszka się świetnie, mimo, że bez mebli. Wigilię udało się spędzić już u siebie mimo, że mało kto wierzył, że się uda :D Ustawiliśmy stary stół, ogrodowe krzesła i jakoś dało radę :)

W kotłowni zamontowaliśmy już wszystkie urządzenia. Mamy zbiornik na cwu, zmiękczacz i uzdatniacz. W końcu można używać normalnie wody.


Skończone zostały również panele elewacyjne. Efekt bardzo mi się podoba, choć jedna ściana będzie do poprawy a pełny efekt będzie dopiero po położeniu tynku. Mam nadzieję, że ekipa dotrzyma terminu i najdalej w kwietniu dom nabierze ostatecznych kolorów.

Najmłodsza inwestorka baaardzo lubi kominek. Potrafi siedzieć i wpatrywać się w niego przez długie minuty. Bardzo się cieszę, że jest rozważna i mimo tak młodego wieku nie szaleje przy kominku kiedy pali się w nim ogień. 

Ponadto dzięki ostatnim śnieżycom udało nam sie przetestować maty grzewcze na podjeździe. Zwlekaliśmy dość długo z ich uruchomieniem (brak czasu i chęci do roboty) ale lekka wpadka przy pierwszym zjeździe po opadach śniegu okazała się doskonałym motywatorem. Na zdjęciu różnica między  pasami podjazdu, które są podgrzewane a pasem, który jest świeżo odśnieżony szuflą. 


W Nowym Roku (tak wiem, że jest już 17. :D:D)życzę wszystkim budującym wytrwałości i przeprowadzki w terminie a mieszkającym budowania swojej szczęśliwej historii w nowym, wymarzonym miejscu :)


Komentarze (9)
autor:martusia91  dodano: 4 dni temu
Napiszecie coś więcej o tych matach do podjazdu?
Odpowiedź do martusia91
autor:wenaplus  dodano: 4 dni temu
Mata grzewcza wygląda mniej więcej tak:
https://systemygrzejne.pl/maty-grzejne/zewnetrzne/maty-snowtec-230v Jest to kabel grzejny który układa się w wierzchniej warstwie piasku, tuz pod kostką. My mamy sterownik, który teoretycznie wykrywa, że jest oblodzenie i opad śniegu więc włącza grzanie tylko kiedy jest taka potrzeba. Bo nawet przy -20 stopniach, jeśli jest sucho nie ma potrzeby aby podjazd ogrzewać. Garaż mamy w piwnicy więc stromy zjazd wymusza na nas takie rozwiązanie, ale póki co +100000pkt do bezpieczeństwa zjazdu :)
Tytuł: Gratulacje
autor:george5  dodano: 4 dni temu
My również wprowadziliśmy się na same święta. Jest super w konci u siebie. Co prawda Nadal na pudłach bo spora cześć rzeczy została w poprzednim domu i brak czasu żeby je wszystkie przenieść.
Odpowiedź do george5
autor:wenaplus  dodano: 4 dni temu
U nas nierozpakowane pudła dekorują jadalnię :) Ale cóż począć jak nie ma jeszcze mebli, żeby to wszystko pochować.
autor:roleksik  dodano: 4 dni temu
Gratuluję przeprowadzki! Niech się Wam dobrze mieszka 🙂
Odpowiedź do roleksik
autor:wenaplus  dodano: 3 dni temu
Dzięki :)
autor:dubi1985  dodano: 3 dni temu
gratuluję! to na początek, dużo jest podobnych tematów, wprowadzki na nowe domy na święta, wcale sie nie dziwię, my też za wszelka cene chcemy najblizsze święta spędzić w nowym domu. piekne pomieszczenia, podjazd - fajnie to wykombinowaliscie ;-)
ps. macie butle z gazem podłączona do pieca czy cóż to jest ?;-) najwyzsze niebieskie hihi
Odpowiedź do dubi1985
autor:speccer  dodano: 3 dni temu
To jest stacja uzdatniania wody. Dzięki tej "butli gazowej" woda jest oczyszczona z kamienia i azotanów. Zaś "śmietnik" obok tej butli to jest zasobnik na sól do regeneracji butli.
autor:ania.jakub  dodano: 3 dni temu
Fajnie już tak być na swoim. Każdy z nas budujących na to czeka. Resztę wnętrz wykończy się pomalutku. I najważniejsze, że najmłodsza inwestorka znalazła tu swoje miejsce ;)

Mamy to!

autor: wenaplus blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dziś rano otrzymałam bardzo miły telefon. Pani inspektor z Nadzoru Budowlanego poinformowała mnie, że papiery złożone przy zgłoszeniu zakończenia budowy już na mnie czekają do odbioru. Sprzeciwu nie ma, można mieszkać :)

Po tej wiadomości my zaczęliśmy intensywnie przypominać się firmie od pompy, że czas na zbiornik do CWU. Montaż prawdopodobnie w czwartek. Zakładam, że od razu po uzyskaniu możliwości kąpieli zostajemy w nowym domu.

Tak więc P-day za 2 dni :D:D:D I co z tego, że w środku tygodnia, 2 dni przed Wigilią :D

Tymczasem dziś zafugowaliśmy połowę łazienki. Jutro ciąg dalszy :D



Komentarze (24)
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
Gratuluję! Trzymam kciuki za te pierwszą Wigilię :)
autor:roleksik  dodano: 1 miesiąc temu
Super! Dostaliście pierwszy prezent pod choinkę :)
autor:wymarzonagienia  dodano: 1 miesiąc temu
Gratulacje! Jakie dokumenty musieliście złożyć?
Odpowiedź do wymarzonagienia
autor:wenaplus  dodano: 1 miesiąc temu
Dzięki Wszystkim :) Musielismy złożyć: dziennik budowy, projekt domu, oświadczenie kierownika o zakonczeniu budowy, oświadczenie o zagospodarowaniu terenów przyległych, oświadczenie o uporzątnięciu placu budowy i działek sąsiednich, badania wody (bo mamy studnię), protokół z tauronu o odbiorze przyłącza, protokół elektryka z badania instalacji elektrycznej, odbiór kominiarski, protokół wydajności wentylacji mechanicznej i oczywiście wypisany formularz zgłoszenia zakończenia budowy.
Odpowiedź do wenaplus
autor:niko-archetyp  dodano: 1 miesiąc temu
A jaki ja mam wpływ na porządek na sąsiednich działkach?
Odpowiedź do niko-archetyp
autor:wenaplus  dodano: 1 miesiąc temu
Ok, pojechałam skrótem myślowym. My pisaliśmy o działkach sąsiednich bo zrobiłam na nich armagedon podczas budowy. Trzymałam tam materiał, humus, auta, śmieci i co się dało. Na koniec więc nawiozłam humusu, wyrównałam teren, i utwardziłam kawałek drogi. A normalnie wypisujesz oświadczenie o właściwym zagospodarowaniu terenów przyległych (na potrzeby inwestycji gdzie tereny przyległe maja wpływ na eksploatacje twojego budynku). Ja korzystam z drogi dojazdowej na sąsiedniej działce więc utwardzenie drogi potraktowałam jako zagospodarowanie terenów przyległych, które są mi potrzebne do korzystania z domu, bo dojechać przecież jakoś muszę.
Odpowiedź do niko-archetyp
autor:naszfamiliaris  dodano: 1 miesiąc temu
Jeśli na skutek Twojej budowy musiałeś skorzystać z "gościnności" sąsiednich działek, to musisz doprowadzić je do stanu pierwotnego.
Odpowiedź do naszfamiliaris
autor:wenaplus  dodano: 1 miesiąc temu
Gościnność jak gościnność. Sąsiednie działki to moja współwłasność więc szczęśliwie nikt mnie 'gościć' nie musiał. Ale fakt, poprawiliśmy to co zniszczyliśmy podczas budowy. Choć efekty będą dopiero na wiosnę bo trawa nie zdążyła się już zazielenić :(
Odpowiedź do wenaplus
autor:naszfamiliaris  dodano: 1 miesiąc temu
Twój przypadek jest specyficzny. Jednak w zdecydowanej większości mamy za płotem innego sąsiada niż samego siebie 😉 Można Ci pozazdrościć sytuacji gruntowej.
Odpowiedź do naszfamiliaris
autor:wenaplus  dodano: 1 miesiąc temu
Zgadza się, jest specyficzny. Ale pewnie znajdzie się ze sto innych przypadków kiedy korzystamy z innych działek. Chociażby tam gdzie jest służebność drogi koniecznej. Ale mniejsza z tym :) Grunt, że oddane, klepnięte i jeden temat z głowy :)
autor:wenaplus  dodano: 1 miesiąc temu
Aaaa no i oczywiście pomiary powykonawcze od geodetów ;)
autor:naszfamiliaris  dodano: 1 miesiąc temu
Witam Was w Klubie Tych Co Przez Budowlane Męki Przeszli. Gratulacje i Wesołych pierwszych Świąt Bożego Narodzenia w nowym gniazdku.
autor:naszpoliklet  dodano: 1 miesiąc temu
Gratuluję! :) Super! :)
My właśnie w trakcie przeprowadzki :P a raczej na początku :P oby starczyło czasu, na gotowanie świąteczne :P

Trzymam kciuki za Waszą przeprowadzkę i gotowanie ;) hehehehe ;)
Odpowiedź do naszpoliklet
autor:wenaplus  dodano: 1 miesiąc temu
W takim razie również gratuluję! U nas gotowanie w tak zwanym międzyczasie. Np uszka już są gotowe. Część w zamrażalniku w domu, część w mieszkaniu :)Mam nadzieję, że nie zapomnę tych z mieszkania przeprowadzić do Świąt. Wy przynajmniej macie blisko :)
autor:kakusek  dodano: 16 dni temu
Gratuluje przeprowadzcki i zycze wspanialego mieszkania i dopieszczania wlasnego domku :-)
Doczytalam ze kladliscie sami panele-w kuchni tez macie je polozone?(mam dylemat czy dac gres czy panele)
Mozesz podac model ukosnicy ktora docinalsicie panele ?
W salonie widze ze macie zrobione oslonki na karnisze z k-g.Jakiej sa wysokosci i jak daleko odsunelas sie z nimi od sciany?
Odpowiedź do kakusek
autor:wenaplus  dodano: 16 dni temu
Dzięki. Proces dopieszczania pewnie potrwa jeszcze ze dwa lata, ale już da się swobodnie mieszkać:) W kuchnie też położyliśmy panele. Ale we wszystkich mokrych miejscach czyli kuchnia, pralnia wiatrołap mamy panele winylowe bo są odporne na wodę. Chciałam mieć na podłodze coś w miarę elastycznego, żeby upadające szkło po pierwsze się nie roztrzaskało a po drugie nie uszkodziło podłogi. Ukośnica to metabo, model kgs 254M. Zabudowa karnisza ma 10cm wysokości i jest odsunięta 8cm od ściany. Niestety standardowa, trójdrożna szyna plastikowa ma ponad 10cm szerokości więc się tu nie zmieści. Planowaliśmy tę zabudowę zrobić ok 12cm od ściany ale niestety ekipa budowlana zrobiła nam to niezgodnie z ustaleniami.
Odpowiedź do wenaplus
autor:kakusek  dodano: 16 dni temu
Bardzo dziekuje za wyczerpujace informacje:-) Coraz bardziej przekonuje sie do paneli w kuchni -rozwiaze mi to plynne przejscie z jadalni do kuchni gdzie sufit nie jest w lini prostej :-)
Odpowiedź do kakusek
autor:naszpoliklet  dodano: 13 dni temu
U nas też w kuchni panele :) polecam! :) Miałam tak w starym domu, znajomi też tak mają :) dobre rozwiązanie :) jest przytulnie i przyjemnie, a jednocześnie bezpieczniej przy dzieciach (jak już zostało wspomniane - jak coś upada, nie rozbija się na miliard kawałków oraz jak się Maluch przewróci, to sobie nie rozbije głowy o panele).
Docinaliśmy zwyczajnie wyrzynarką, a listwy przypodłogowe zwykłym brzeszczotem.
Odpowiedź do wenaplus
autor:naszfamiliaris  dodano: 16 dni temu
Piła ukosowa to wygoda, wiadomo. Ale jak ktoś nie ma dostępu do takiego sprzętu, to wyrzynarka z dobrym brzeszczotem też sprawdzi się wyśmienicie. Widziałem też takich, co korzystali ze zwykłej piły ręcznej, ale to jest raczej zabawa dla masochistów i innych desperatów 😁
Odpowiedź do naszfamiliaris
autor:wenaplus  dodano: 16 dni temu
piła ukosowa ma mały zasięg ramienia, więc cięcie paneli wzdłuż też szło wyrzynarką. Ale konieczne są nowe brzeszczoty. No i winyle zarzynają tarczę w ukośnicy. Musieliśmy po winylach kupić nową tarczę (na ostrzenie nie było czasu).
Odpowiedź do wenaplus
autor:kakusek  dodano: 16 dni temu
Widzialam jeszcze specjalne gilotyny i na filmika wyglada to bardzo prosto. Niemniej ukosnica od razu przydalaby sie do przycinania listw przypodlogowych pod katem 45 stopni
Odpowiedź do kakusek
autor:wenaplus  dodano: 13 dni temu
Listwy mam plastikowe więc docinamy je ręcznie. Gilotyny nigdy nie używałam ale słyszałam od znajomych, że to nie jest tak wygodne jak się wydaję. Ale nie weryfikowałam więc ciężko mi się do tej opinii odnieść.
autor:pchelka  dodano: 4 dni temu
A do odbioru budynku musieliście mieć zrobiony podjazd?
Odpowiedź do pchelka
autor:wenaplus  dodano: 4 dni temu
Szczerze mówiąc to nie wiem. Był gotowy więc nie zgłębiałam tematu. Ale geodeci pytali o to czy podjazd jest w planie zagospodarowania złożonym do PnB i jeśli jest naniesiony na mapę to czy został już wykonany więc coś może być na rzeczy.

Ostatni roboczy weekend za nami.

autor: wenaplus blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Zakładam, że w następny weekend będziemy już mieszkać u siebie więc prawdopodobnie był to ostatni weekend roboczy na budowie. Udało się skończyć kafelkowanie łazienki, osadzanie drzwi i trochę ogarnąć dom. Inwestor mocuje listwy przypodłogowe a ja z pomocą mamy raz za razem zmywamy kurz. Zaczęliśmy też zwozić już nasze rzeczy. 3 pełna auta później nie bardzo widać efekt. Zarówno w domu (co mnie akurat nie dziwi) jak i w mieszkaniu (no tu już powinno być widać, że kilkadziesiąt pakunków zniknęło). 

Jeśli tylko wykonawca nam nie zrobi psikusa i zdąży podłączyć ciepłą wodę to Święta spędzimy już w normalnych warunkach.

Łazienka i przedpokój:


3

Mamy już obie kondygnacje schodów:

Pierwsze akcenty dekoracyjne:

Ogarnięty salon tak aby dało się przez niego przejść bez potykania się:


Kuchnia juz działa. Przetestowalismy już całe AGD i zaczynam układać się w szafkach:

2 ostatnie dni dla PINBu...



Komentarze (2)
autor:dubi1985  dodano: 1 miesiąc temu
schody, kolorki, mebelki, drzwi, zegarbardzo nam sie podoba :-) trzymam kciuki za Święta bez potykania ;-)
ps. w salonie macie płytki czy panele? widze że pod kominkiem nie widze płyt, tez chciałbym tego uniknąć ;-)
Odpowiedź do dubi1985
autor:wenaplus  dodano: 1 miesiąc temu
A dziękuję, dziękuję. Pod kominkiem są położone panele. Stwierdziłam, że będę do palenia układać szybę hartowaną a na co dzień będzie schowane i pusto. Nie podobają mi się wstawki z gresu pod kominkiem a nie chciałam gresu na całej podłodze.

5 dni...

autor: wenaplus blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

zostało PINBowi na sprzeciw. Zaczynam mieć nadzieję ;)

Silne przekonanie, że wybitnie niesympatyczna pani inspektor znajdzie jakiś punkt zaczepienia nie przeszkadza nam w pracy na najwyższych obrotach. Tak naprawdę zostału już detale a do planowanej przeprowadzki ponad tydzień.

Mamy już zlew, choć jeszcze nie podłączony.

Podobnie jak bateria:

Dojechało też AGD:

9 dni do P-day :D:D:D



Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:38479
Liczba wpisów:197421
Liczba komentarzy:838553
Liczba zdjęć:721233
Użytkownicy online:729